|
Tajemniczym awanturnikiem z rozprawy Sebastiana M. jest Marcin O. Twierdzi on, że jest "orędownikiem wolności na drodze". W swoich wpisach na Facebooku określa oskarżonego o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym (w którym zginęła trzyosobowa rodzina) mianem "bohatera".
O. w mediach społecznościowych chwali się brawurową jazdą. Pisze, że jeździ 180km/h na drogach, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90km/h. Publikuje nagrania z telefonem w ręku (pisze, że "prawo mu tego nie zabrania"), gdzie pogania innych kierowców, podjeżdża "na zderzak", wyprzedza z dużą prędkością.
to niejedyne zdarzenie, które "interesuje" Marcina O. W mediach społecznościowych stwierdził on, że za wypadek Łukasza Żaka (skazanego na 20 lat więzienia) mógł odpowiadać inny kierowca.
|