Dzisiaj Rosja po raz kolejny postanowiła przetestować gotowość Polski do obrony przestrzeni powietrznej.
Rosyjski śmigłowiec wleciał nad terytorium naszego kraju na głębokość około 300 metrów i przebywał tam przez 42 sekundy. Maszyna przyleciała z obwodu królewieckiego. O tym, że ze strony Rosji należy spodziewać się tylko wzmożenia działań tuż pod progiem wojny, mówią przedstawiciele rządu z premierem Donaldem Tuskiem na czele.
Ale analitycy na ogół nie traktują dziś pełnoskalowego, bezpośredniego ataku Rosji na państwo NATO jako scenariusza najbardziej prawdopodobnego w krótkiej perspektywie. Mimo to oceny wywiadowcze i analizy bezpieczeństwa ostrzegają, że Rosja rozbudowuje infrastrukturę wojskową i tworzy nowe jednostki w pobliżu północnej i wschodniej flanki NATO. To zwiększa jej zdolność do wywierania presji, prowadzenia działań hybrydowych, a w dłuższym horyzoncie także do operacji konwencjonalnych.
Przeanalizowaliśmy zdjęcia satelitarne pokazujące, jak Rosja rozbudowuje swoją infrastrukturę wojskową.
Unia Europejska presji jednak nie ulega i
przedłuża o trzy lata sankcje nałożone na ponad trzy tysiące Rosjan i ich firmy. Symboliczne znaczenie ma to, że jedną z takich osób jest Władimir Putin, prezydent Rosji.
Dotychczas sankcje wobec Rosjan były przedłużane co pół roku. Tym razem we wtorek wieczorem Rada UE przedłużyła je do września 2029 r., czyli na trzy lata. Dzięki temu będzie można uniknąć niemal ciągłych dotąd przepychanek z niektórymi państwami Unii, które co sześć miesięcy w zamian za przedłużenie restrykcji domagały się spełnienia różnych roszczeń. Za sukces zapłacono jednak słoną cenę. Z czarnej listy UE skreśliła dwóch słynnych rosyjskich oligarchów: Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana.
Ale niektórzy w naszym kraju naciskom ulegają. Pełnomocnicy Dawida Kacprzyka twierdzą, że dr Emil Jędrzejewski w odpowiedzi na pozew o naruszenie dóbr osobistych wycofał się z oskarżania koordynatora SOR o przykładanie ręki do śmierci pacjentów w Szpitalu Południowym. Co na to sam Jędrzejewski?
Sprawdzcie u nas – rozmawialiśmy z nim. To niespodziewany zwrot akcji w aferze Szpitala Południowego.
Zwrot..., a właściwie to zawrót głowy sprawili nam też naukowcy.
Badacze z Uniwersytetu Stanforda wyhodowali w mózgach myszy duże fragmenty ludzkiej tkanki nerwowej. Po trzech miesiącach wypełniała ona niemal całą przestrzeń przeznaczoną na mysią korę mózgową. Tak daleko jeszcze nikt się nie posunął.