Czwartek, 25 czerwca 2026
wicenaczelna Wyborczej Łódź
Dzień dobry,

Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie zatacza coraz szersze kręgi i każe zadać pytanie o konieczne zmiany systemowe w ochronie zdrowia – przede wszystkim z myślą o dobrostanie pacjentów. Tym bardziej, że niepokojących sygnałów nie brakuje od lat.

Michał Wojtczuk pisze, że kontrola NIK w oddziałach położniczych 14 szpitali wykazała, że niektórzy lekarze zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych pracowali nieprzerwanie ponad 24 godziny. Takich przypadków odnotowano 719. „Rekordziści pełnili dyżury trwające nawet 96 godzin, co stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla pacjentek i samych lekarzy” – wskazali kontrolerzy NIK.

Trudno nie odnieść wrażenia, że podobne informacje to wierzchołek góry lodowej, a to niepokoi.

Jak podkreślają eksperci, aby zmiany były sensowne, konieczne jest zdobycie danych, które pozwolą wyciągnąć właściwe wnioski, abstrahując od politycznego kontekstu. Dlatego Sieć Obywatelska Watchdog Polska wysyła do ponad tysiąca szpitali w Polsce proste pytanie: o listę imienną wszystkich lekarzy, wraz z podaniem pełnego wynagrodzenia za 2025 rok. Niezależnie od formy zatrudnienia.

– Rozmawiamy o ekstremach, a my myślimy o systemie i obrazie całości, także w kontekście zadłużenia i lokalizacji szpitali. Uzyskanie tych danych będzie z korzyścią dla wszystkich, bo dobrze jest, żeby również szpitale wiedziały, ile płacą inni. W końcu mówimy o środkach publicznych – przekonuje Szymon Osowski, prawnik i prezes zarządu Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.
TEMATY DNIA
NIE PRZEGAP
DAJ SIĘ WCIĄGNĄĆ
PODCAST