Polacy na etacie, na umowie zleceniu, na B2B oraz inni przedsiębiorcy, co roku odkładają składki na ZUS. W czerwcu wszystkie te składki będą zwaloryzowane.
Mechanizmu chyba nie trzeba tłumaczyć: każdy pracujący Polak (wyjątkiem są osoby na umowach o dzieło) odkłada co miesiąc 19,52 proc. swojej pensji na składkę emerytalną. Pieniądze te wędrują do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, gdzie każdy ma indywidualne konto. I właśnie na tych kontach są zapisywane nasze składki. Im więcej składek, tym możemy liczyć na wyższą emeryturę.
Wysokość waloryzacji konta zależy od inflacji oraz od przypisu składek (czyli wzrostu płac i liczby ubezpieczonych) z poprzedniego roku. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydało właśnie komunikat, że wskaźnik waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne w tym roku wyniesie 9,81 proc.
To oznacza, że ktoś, kto zgromadził na koncie 400 tys. zł, będzie miał dopisane ponad 39 tys. zł. Po więcej szczegółów zapraszamy na łamy Wyborczej.biz.