Co zrobić z unijną polityką klimatyczną? Prezydent chce referendum
Prezydent Karol Nawrocki zaproponował przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie polityki klimatycznej UE. Twierdzi, że proponowane referendum „nie jest przeciwko ochronie środowiska czy naszemu członkostwu w zjednoczonej Europie”. Ale pytanie, które chciałby Polakom zadać prezydent przesądza, iż za „wzrost kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej” odpowiada Unia. A ściślej jej polityka klimatyczna.
Prezydent argumentuje, że chce oddać głos Polakom. Trudno jednak uciec przed wrażeniem, że oto głowa państwa zaczyna kampanię wyborczą przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Jego środowisko wielokrotnie krytykowało Zielony Ład i unijne „ekoszaleństwo”. W krytyce tej nie ustaje. A teraz pomocną dłoń wyciąga prezydent.
Premier Donald Tusk odwiedził tymczasem papieża Leona XIV, który 8 maja będzie obchodził pierwszą rocznicę wyboru. Szef rządu ponowił zaproszenie dla papieża do odwiedzenia Polski (wcześniej zaproszenie takie przekazali papieżowi polscy biskupi). Leon XIV nie mówi „nie”, ale wizyta odbyłaby się zapewne w 2028 r., bo w przyszłym przecież w Polsce wybory.
Wspominam o wizycie premiera w Watykanie, bo ten od kilku lat konsekwentnie wskazuje na to, że musimy dbać o klimat. I gdyby uważnie wczytać się w watykańskie dokumenty, to wyjdzie, że Rzymowi nie po drodze z Nawrockim. Być może prezydent, który w drugiej połowie miesiąca wybiera się do Włoch – a przy okazji pewnie też i do Watykanu – podejmie próby przekonania papieża, że polityka klimatyczna UE jest „be”.
A skoro już przy klimacie jesteśmy, to… wielki projekt stworzenia polskiego auta o napędzie elektrycznym Izera, który był mocno promowany przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego (PiS) właśnie odżył. Tajwański gigant elektroniki Foxconn ma być partnerem Electromobility Poland w tym projekcie. Pierwszy polski samochód elektryczny ma zjechać z linii produkcyjnej fabryki w Jaworznie w 2029 r. I tak oto powróciliśmy do polityki klimatycznej. Tylko co na to prezydent?