Niedziela, 22 marca 2026

Aleksander Gurgul
dziennikarz działu Nauka, Klimat i Zdrowie

Lwy znalazły się w "obsadzie" nowego serialu BBC Earth pt. "Królestwo Zwierząt". Sir David Attenborough, który w maju obchodził będzie setne urodziny, opowiada w nim o bezwzględnej walce o przetrwanie, którą w regionie Nsefu toczą cztery rodziny drapieżników. Ten malowniczy zakątek Zambii to prawdziwy hotspot afrykańskiej bioróżnorodności.

Życie lwów w Afryce staje się jednak coraz trudniejsze. Zmorą dla nich wciąż są kłusownicy. Walka z nimi przez lata przypominała walkę z wiatrakami. Ostatnio jednak pojawił się promyk nadziei. W sąsiednim Zimbabwe dwóch kłusowników zostało skazanych za zabicie lwa w rejonie Parku Narodowego Hwange. Śledczy posłużyli się nieszablonową, nowatorską metodą łącząc dane z obroży (lwom zakładają je naukowcy, by śledzić ich migracje) z analizą DNA.

Można mieć tylko nadzieję, że wieści o tym, co wydarzyło się w Zimbabwe odstraszą kłusowników w innych częściach Afryki. Tymczasem w położonej nieco dalej na północ Kenii, Niels Mogensen,naukowiec z Uniwersytetu w Aarhus - wraz z lokalnymi współpracownikami - monitorował lwy i inne drapieżniki oraz zwierzęta hodowlane wypasane w rezerwacie Masai Mara.

Obszar ten słynie z dużego zagęszczenia lwów i corocznej migracji gnu. To także jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Afryce, szczególnie dla chcących zobaczyć „Wielką Piątkę" (lwy, lamparty, nosorożce, słonie i bawoły).

Na dużą skalę wypasa się tam także zwierzęta hodowlane, przede wszystkim bydło, ale także owce i kozy. Eksperci przeanalizowali zbiór danych z kilku lat. Wnioski?

Mimo, że lwy i zwierzęta gospodarskie nie przebywają na pastwiskach w tym samym czasie (pasterze zamykają zwierzęta hodowlane na noc, czyli w czasie gdy lwy są aktywne), badanie pokazało, że lwy unikają obszarów, gdzie prowadzony jest wypas.

- W rezerwatach bardzo rzadko dochodzi do zabijania lwów czy bezpośredniego ich zagrożenia przez ludzi. Mimo to sposób użytkowania krajobrazu przez człowieka stworzył obszary, których lwy boją się przekraczać - wskazuje Niels Mogensen, autor badania. I dodaje, że lwy wręcz czują lęk przed bydłem oraz jego opiekunami, a ponieważ pogłowie zwierząt hodowlanych rośnie, lwy zaczynają się wycofywać.
Zdaniem uczonego to ograniczenie przestrzeni życiowej lwów rodzi niepokojące  konsekwencje.

Wypchnięte lwy mogą trafić do nieodpowiednich dla nich siedlisk, zmaleć może ich zdolność do rozmnażania się, może też zacząć dochodzić do kolizji z innymi drapieżnikami, na których terytoria wejdą. Rośnie też ryzyko, że lwy zbliżą się do wiosek, w których mieszkają ludzie, co wywoła kolejne konflikty.

Mogensen wskazuje potencjalne możliwości rozwiązania sytuacji, m.in. ograniczenie liczby wypasanego bydła.

- Im więcej bydła, tym trudniej lwom znaleźć przestrzeń. Dlatego kluczowe jest utrzymywanie niskiej liczby zwierząt hodowlanych na obszarach, które preferują lwy, zwłaszcza w pobliżu rzek i w miejscach o gęstej roślinności - mówi naukowiec. Jego badanie opublikowało czasopismo "Biological Conservation".
Inne zalecenie: wyznaczenie twardych granic wypasu i rotacja pastwisk, by mogły okresowo „odpoczywać". Trzeba też lepiej chronić miejsca, w których w czasie upałów schronienie znajdują lwy, szczególnie tereny nadrzeczne oraz miejsca z gęstymi zaroślami lub lasem, gdzie czują się bezpiecznie.

No i trzeba uważnie monitorować życie "wypchniętych" lwów. Przyszłe badania - zdaniem Mogensena - powinny objąć m.in. wpływ większego zagęszczenia populacji lwów na strukturę społeczną, stabilność stad oraz przeżywalność młodych.
Badanie Mogensena nie powinno być wielkim zaskoczeniem. W 2023 r. uczeni przeprowadzili przełomowe badanie w Parku Narodowym Krugera w RPA. Wyniki pokazały, że dzikie zwierzęta uciekały znad wodopojów dwukrotnie częściej i o 40 proc. szybciej, gdy słyszały ludzką mowę, niż gdy dobiegły ich ryki lwa.

PROSTO Z NATURY

Piękno. Czy inne zwierzęta podzielają nasze poczucie piękna? Nowe badanie wskazuje na to, że tak
To pytanie można by w zasadzie odwrócić: czy my podzielamy poczucie piękna innych zwierząt? Również tak.
CZYTAJ WIĘCEJ

ANTROPOCEN

TECHNOLOGIA NA RATUNEK JEŻOM

SŁODZIAKI TYGODNIA

Rekiny. Żarłacze tępogłowe też mają przyjaciół
Naukowcy obserwowali rekiny przez sześć lat, żeby to potwierdzić.
CZYTAJ WIĘCEJ

REKOMENDACJE DLA CIEBIE