|
Jest marzec, ale miesiąc autyzmu — zbliża się wielkimi krokami... Samorzecznicy nie lubią kwietnia, bo wówczas następuje absolutnie przeciążająca kumulacja wszystkiego...
Dla mnie miesiąc autyzmu to:
- mnogość konferencji i wydarzeń — więcej o nich poniżej
- budzące mieszane uczucia obchody dnia autyzmu 2.04
- oraz ostatni miesiąc na zbieranie 1,5% podatku
Kwiecień jeszcze się nie zaczął, a już w powietrzu wisi zbliżające się przeciążenie, a także coroczne dyskusje o kolorze i symbolu autyzmu, obchody, które nie wiadomo dla kogo są i nie wiadomo właściwie czy brać w nich udział i w jakiej formie... oraz stresujące dla rodziców zbieranie 1,5%...
Z drugiej strony jest to czas, w którym uwaga wszystkich (mediów, decydentów, obywateli) skierowana jest w stronę spektrum autyzmu. Można więc wykorzystać ten czas, aby budować pozytywny obraz autyzmu, mówić o zaletach wczesnej diagnozy, przekonywać do wspierania rodziców dzieci w spektrum i taki właśnie mam plan na ten czas :)
Planuję napisać więcej na ten temat w kwietniu. Tymczasem polecam wpis archiwalny, ale wciąż aktualny — Dzień autyzmu 2.04.2024 |