Kiedyś usłyszałam hasło „kobieta niezależna”.
Pamiętam dokładnie moment, kiedy po raz pierwszy naprawdę się z nim skonfrontowałam. Byłam na warsztacie prowadzonym przez Kamilę Rowińską. Wiele osób na sali mówiło o swojej sile, planach, odwadze. A ja siedziałam i czułam duży dyskomfort. Bo w tamtym momencie wcale nie czułam się niezależna. I nie byłam nawet pewna, czy kiedykolwiek będę.
Dzisiaj myślę, że właśnie wtedy wydarzyło się coś ważnego.
To był pierwszy moment, w którym nie tylko pomyślałam, że chciałabym być niezależna, ale też zaczęłam rozumieć, czego tak naprawdę potrzebuję, żeby tę niezależność zbudować.
Zrozumiałam, że w moim przypadku nie chodzi o motywacyjne hasła ani o nagłą zmianę nastawienia. Potrzebowałam bardzo konkretnych rzeczy. Umiejętności, które dają pewność w pracy. Wiedzy, dzięki której można podejmować dobre decyzje. I efektów w gabinecie, które sprawiają, że klientki wracają, polecają i ufają.
Chciałam, żeby moja praca mówiła o mnie więcej niż jakakolwiek reklama.
I tak właśnie zaczęła się moja droga do niezależności.
Powoli.
Krok po kroku.
Kolejne szkolenia, godziny nauki, rozmowy z klientkami, doświadczenie zdobywane w praktyce. Z czasem zobaczyłam, jak ogromną różnicę robi wiedza, która jest uporządkowana i naprawdę przydatna w codziennej pracy.
Dziś wiem, że niezależność w naszym zawodzie bardzo często zaczyna się właśnie od tego miejsca. Od kompetencji, od zrozumienia procesów w skórze, od umiejętności prowadzenia terapii w sposób świadomy.
Dlatego z okazji Dnia Kobiet przygotowałam dla Was coś wyjątkowego.
Wszystkie webinary i e booki są teraz dostępne z rabatem 25%. To materiały, które powstały dokładnie z tej potrzeby, którą sama kiedyś miałam. Chciałam stworzyć źródło wiedzy i praktycznych umiejętności, do którego można wracać wtedy, kiedy pojawiają się pytania w pracy z klientką.